Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garage punk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garage punk. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 czerwca 2013

Nancy

Nancy - Nancy [LP, digital file, self released, 2013]
 
Nancy - Nancy [CS, self released, 2013]

Nic nie wiem o zespole Nancy oprócz tego, że są z Nowego Jorku i w marcu tego roku na Bandcampie opublikowali swój materiał na LP. To najzwyklejszy, czystej wody rock'and'roll, bezpretensjonalny i bezpośredni, w jawny sposób odnoszący się do najlepszych tradycji "nieistniejącego", amerykańskiego "punk-rocka" sprzed 1976 roku. Nowy Jork, Detroit, Cleveland, Akron... Każdy utwór sprawia wrażenie jakbym już gdzieś go słyszał tysiąc razy, a mimo to chcę słuchać kolejny tysiąc i tylko w wykonaniu Nancy.


Nancy - Long Island Lovin' [Nancy LP, digital file, self released, 2013]




Nancy - Nancy [LP, digital file, self released, 2013]. Płytę można pobrać za darmo z Bandcampa. Na pewno jednak warto trochę zapłacić.

piątek, 18 stycznia 2013

Bits Of Shit - Cut Sleeves

 Bits Of Shit - Cut Sleeves [LP, Homeless, 2012]

Nie mam pojęcia jak mnie ominęła ta płyta wydana we wrześniu zeszłego roku. Bits Of Shit to kolejny dowód, że od paru lat najlepszy garage punk gra się w Australii i już!


 Płytę rozpoczyna instrumentalny kawałek oparty na dwóch riffach - i o to chodzi!

  Bits of Shit - Dirty Bomb - Pies jednego z członków zespołu - Joan Jett Lang - został uwieczniony na tym video oraz na okładce płyty. Oto historia jej powstania.

 Bits of Shit - Patrol - Jak można było przypuszczać nie chodzą ciągle w denim patch jackets. Na TermBo wokalistę Danny'ego ktoś zgrabnie określił połączeniem nawalonego Johna Belushi z Lee Vingiem.