Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kopenhaga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kopenhaga. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 kwietnia 2016

GUTTER OIL


Od dłuższego czasu zastnawiałem się, co się dzieje z muzykami, którzy do niedawna tworzyli, rozwiązany niestety, skład Dogmatist z Kopenhagi.  Ich demo i późniejsze LP i EP to moim zdaniem jedne z najlepszych nagrań gitarowego noise-rocka, o bardzo charakterystycznym stylistycznym rysie polegającym m.in. na połączeniu d-beat'owej motoryki z riffami, które przywodzą na myśl zespoły z Seattle, kojarzone z terminem "grunge" (sam zespół ukuł stylistyczną etykietkę "grungecore"). Basista Dogmatist - Nikolaj Jakobsen - zasiadł za perkusją w świetnym hardcorowym składzie Weak, momentami przywołującym najlepsze momenty Dystopii. Gdy na ich koncercie na wrocławskim CRK w czerwcu 2015 r. zobaczyłem u gitarzysty tą samą gitarę, na której grał w Dogmatist Philip Berger Jeppesen, spytałem się Nikolaja co porabia jego niezwykle utalentowany kolega - odpowiedział, że gra w jakimś "bluesowym" zespole. Zespołem tym okazał się Gutter Oil, który tworzy Philip Jeppsen, perkusista Dogmatist - Steffen oraz basista Alexander Fnug Olsen, znany z wydawanych przez Posh Isolation Garrotte, Sexdrome i Pruneface, a przede wszystkim ze składu Girlseeker (sam miałem okazję się z nim spotkać gdy zastępował gitarzystę Iceage na ich krakowskim koncercie w 2011 roku). "Blues" zaś okazał się doskonałym pigfuck'iem najlepszego rodzaju, przywodzącym na myśl Rusted Shut czy Brainbombs, jednak z mocno charakterystycznym rysem znanym już z Dogmatist, kojarzącym się z muzyką sprzedawaną pod nieszczęśliwą etykietką "grunge". Album Gutter Oil został wydany w połowie zeszłego roku w 40 egzemplarzach przez label SVAG, OND & LIDERLIG. Płytę częściowo można odsłuchać na Bandcampie.

czwartek, 21 lutego 2013

Mysterious Skin


Powszechne zainteresowanie Iceage oraz innymi projektami z kręgu Posh Isolation zaowocowało ostatnio szczególnym wyczuleniem na wszelkie nowe zespoły z Danii. Co chwilę docierają informacje o nowym demo nieznanej wcześniej grupy. W zeszłym roku w ten sposób można było się dowiedzieć o istnieniu świetnego Dogmatist. O Mysterious Skin nie można powiedzieć nic więcej, że pochodzą z Kopenhagi i że w grudniu zeszłego roku nagrali materiał z pięcioma utworami o konkretnych tytułach typu Suicide, Scum, Shit Life czy No Change, opublikowany tylko na blogu zespołu i opatrzony skąpym acz wymownym komentarzem:

No release. No shows. No future.

Choć to świetny, współczesny, erudycyjny i noisowato-rockowy HC, trzymam zespół za słowo.

 Mysterious Skin - Demo [digital file, self released, 2012]