Od dłuższego czasu zastnawiałem się, co się dzieje z muzykami, którzy do niedawna tworzyli, rozwiązany niestety, skład Dogmatist z Kopenhagi. Ich demo i późniejsze LP i EP to moim zdaniem jedne z najlepszych nagrań gitarowego noise-rocka, o bardzo charakterystycznym stylistycznym rysie polegającym m.in. na połączeniu d-beat'owej motoryki z riffami, które przywodzą na myśl zespoły z Seattle, kojarzone z terminem "grunge" (sam zespół ukuł stylistyczną etykietkę "grungecore"). Basista Dogmatist - Nikolaj Jakobsen - zasiadł za perkusją w świetnym hardcorowym składzie Weak, momentami przywołującym najlepsze momenty Dystopii. Gdy na ich koncercie na wrocławskim CRK w czerwcu 2015 r. zobaczyłem u gitarzysty tą samą gitarę, na której grał w Dogmatist Philip Berger Jeppesen, spytałem się Nikolaja co porabia jego niezwykle utalentowany kolega - odpowiedział, że gra w jakimś "bluesowym" zespole. Zespołem tym okazał się Gutter Oil, który tworzy Philip Jeppsen, perkusista Dogmatist - Steffen oraz basista Alexander Fnug Olsen, znany z wydawanych przez Posh Isolation Garrotte, Sexdrome i Pruneface, a przede wszystkim ze składu Girlseeker (sam miałem okazję się z nim spotkać gdy zastępował gitarzystę Iceage na ich krakowskim koncercie w 2011 roku). "Blues" zaś okazał się doskonałym pigfuck'iem najlepszego rodzaju, przywodzącym na myśl Rusted Shut czy Brainbombs, jednak z mocno charakterystycznym rysem znanym już z Dogmatist, kojarzącym się z muzyką sprzedawaną pod nieszczęśliwą etykietką "grunge". Album Gutter Oil został wydany w połowie zeszłego roku w 40 egzemplarzach przez label SVAG, OND & LIDERLIG. Płytę częściowo można odsłuchać na Bandcampie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kopenhaga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kopenhaga. Pokaż wszystkie posty
środa, 20 kwietnia 2016
czwartek, 21 lutego 2013
Mysterious Skin
Powszechne zainteresowanie Iceage oraz innymi projektami z kręgu Posh Isolation zaowocowało ostatnio szczególnym wyczuleniem na wszelkie nowe zespoły z Danii. Co chwilę docierają informacje o nowym demo nieznanej wcześniej grupy. W zeszłym roku w ten sposób można było się dowiedzieć o istnieniu świetnego Dogmatist. O Mysterious Skin nie można powiedzieć nic więcej, że pochodzą z Kopenhagi i że w grudniu zeszłego roku nagrali materiał z pięcioma utworami o konkretnych tytułach typu Suicide, Scum, Shit Life czy No Change, opublikowany tylko na blogu zespołu i opatrzony skąpym acz wymownym komentarzem:
No release. No shows. No future.
Choć to świetny, współczesny, erudycyjny i noisowato-rockowy HC, trzymam zespół za słowo.
Mysterious Skin - Demo [digital file, self released, 2012]
Subskrybuj:
Posty (Atom)

